PODZIEL SIĘ
fot. Pixabay.com

Federacja Przedsiębiorców Polskich (FPP) oraz Centrum Analiz Legislacyjnych i Polityki Ekonomicznej (CALPE) zakładają, że w 2019 roku nastąpi spadek światowej koniunktury gospodarczej, osłabienie popytu zewnętrznego i mniejsza dynamika wzrostu polskiego eksportu. 

Wsparciem dla gospodarki będzie jednak silny popyt krajowy, determinowany przez dobrą sytuację na rynku pracy.

Wzrost gospodarczy w Polsce, choć wolniejszy niż w 2018 r., powinien pozostać solidny – w szczególności w pierwszej połowie roku. Wpływ na sytuację gospodarczą Polski w 2019 roku będą mieć także PPK i ewentualny Brexit.

Wiele wskazuje na to, że stopy procentowe w Polsce przez kolejny rok zostaną utrzymane na dotychczasowym poziomie. Niższe ceny ropy naftowej oraz wciąż przytłumiona inflacja bazowa zdejmują bowiem z Rady Polityki Pieniężnej presję na zmianę dotychczas zapowiadanego kursu. Rosnące koszty innych surowców, materiałów oraz usług zewnętrznych nadal będą jednak stanowić wyzwanie z punktu widzenia działalności firm. Podwyżki cen energii elektrycznej, choć odsunięte w czasie w wyniku przyjętych rozwiązań legislacyjnych, pozostaną dodatkowym czynnikiem ryzyka dla przedsiębiorstw. Inwestycje w przyszłym roku będą natomiast napędzane w znacznej mierze przez wchodzące w etap realizacji projekty finansowane z funduszy europejskich.

– Coraz bardziej restrykcyjna polityka pieniężna głównych banków centralnych, dalsze podwyżki stóp procentowych w USA oraz zakończenie programu luzowania ilościowego w strefie euro, narastające tendencje protekcjonistyczne, zmiana sentymentu na rynkach finansowych gospodarek rozwiniętych oraz generalna dojrzałość bieżącego cyklu koniunkturalnego będą wpływać na gospodarczą sytuację Polski. Przyszły rok powinien być okresem względnej stabilizacji procesów zachodzących dotychczas na polskim rynku pracy. Bezrobocie osiągnęło na tyle niski poziom, że jego dalsze istotne obniżanie się jest mało prawdopodobne. Słabszy popyt na rynkach zagranicznych oraz ograniczenia podażowe wpłyną na wolniejszy wzrost zatrudnienia. W konsekwencji presja płacowa nie powinna się znacząco nasilać w stosunku do obecnie panującej sytuacji – mówi Łukasz Kozłowski, główny ekonomista Federacji Przedsiębiorców Polskich, ekspert Centrum Analiz Legislacyjnych i Polityki Ekonomicznej (CALPE).

Coraz poważniejszym czynnikiem ryzyka z perspektywy polskiej gospodarki w 2019 r. będzie stopniowa liberalizacja polityki imigracyjnej innych krajów europejskich – w szczególności Niemiec, które coraz szerzej otwierają dostęp do swojego rynku pracy m.in. dla obywateli Ukrainy. Federacja Przedsiębiorców Polskich już wiele miesięcy temu sygnalizowała ten problem, proponując szereg konkretnych rozwiązań służących zatrzymaniu odpływu cudzoziemców z polskiego rynku pracy. Można natomiast spodziewać się kontynuacji przyrostu liczby obcokrajowców płacących składki w polskim systemie ubezpieczeń społecznych w przyszłym roku, gdyż wraz z wydłużaniem się czasu ich pobytu w Polsce, osoby te coraz częściej są zatrudniane na podstawie umów o pracę.

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułE-akta weszły w życie