PODZIEL SIĘ
fot. Pixabay.com

Poszukiwani przez niemal wszystkich pracodawców, doceniani już jako zatrudnieni, czasem nawet rozpieszczani, by jak najdłużej chcieli pozostać w strukturach organizacji – dobrzy menadżerowie to w dzisiejszych czasach dobro na wagę złota. 

Jak wynika z danych GUS, w trzecim kwartale 2018 roku w Polsce aktywnych zawodowo było ponad 16,5 miliona osób, co stanowi niemal 57 proc. całego społeczeństwa. Kilka procent z tej grupy to menadżerowie różnego szczebla, kierownicy, wyżsi urzędnicy oraz osoby zarządzające różnego rodzaju organizacjami. Mimo iż ich zawodowa codzienność związana jest stricte z pracą umysłową, kreatywną i zarządczą, to współczesne tempo życia i ciężar zawodowych obowiązków sprawiają, że pomimo ogromnego postępu wiedzy medycznej i polityki prozdrowotnej, wielu zatrudnionych na wyższych stanowiskach boryka się  problemami natury fizycznej i psychicznej.

Do najczęstszych chorób, z jakimi mierzą się nie tylko menadżerowie, należą: niewydolność, niedokrwienie lub zawał serca, nadciśnienie tętnicze, miażdżyca, migrena i częste bóle głowy, udar mózgu, otyłość, cukrzyca, depresja, zaburzenia lękowe, choroby nerek, zwyrodnienia kręgosłupa i stawów, choroby neurologiczne, wirusowe zapalenia wątroby, rak (różne rodzaje), zapalenie płuc, alergie.

Każda z wymienionych chorób dotyka osób aktywnych zawodowo, a spora ich część jest niestety bezpośrednio powiązana z nieodpowiednim trybem życia i wykonywaną pracą. Dotknięty chorobą, nagłą czy przewlekłą, menadżer to najczęściej osoba, która nie może świadczyć w pełni lub wcale swojej pracy i często przebywa na zwolnieniu. Wpływa to negatywnie nie tylko na jej samopoczucie i wykluczenie na jakiś czas z życia zawodowego, ale również na płynność funkcjonowania oraz wyniki samej organizacji.

Jak wskazują dane ZUS, w 2017 roku lekarze wystawili niemal 21,5 mln zwolnień lekarskich, z których skorzystało ponad 6,5 mln ubezpieczonych, a pracownicy przebywali na nich ponad 281 mln dni.3 Firmy i Zakład Ubezpieczeń Społecznych wydały w tym czasie na zasiłki chorobowe ponad 17 mld zł.4 I choć pracownicy wyższego szczebla przebywają średnio na zwolnieniu lekarskim, zaledwie przez 3 dni w ciągu roku (to ich najczęściej dotyka zjawisko prezenteizmu, czyli obecności w pracy mimo choroby, którego najczęstszą przyczyną jest bardzo wysoki poziom odpowiedzialności) to straty jakie ich nieobecność generuje dla organizacji są ogromne.

– Przeciążenie pracą, osłabienie poczucia własnej wartości, epidemia stresu oraz niekompetencje w zarządzaniu ludźmi i zmianą powodują, że zawodowy świat menadżerów zaczyna kuleć, a oni sami mają coraz większy problem w łączeniu starych i nowych (a niezbędnych) kompetencji, które pozwoliłyby im na wyeliminowanie czynników chorobotwórczych, wpływających zarówno na zdrowie ich samych, jak również ich podwładnych. Kwestia ta jest jednak niezwykle problematyczna, a spora część menadżerów i zatrudniających ich organizacji stale odkłada ten temat na „później”, co w efekcie powoduje, że ze względu na brak wiedzy teoretycznej i praktycznej nie potrafią oni odnaleźć się we współczesnym świecie permanentnej zmiany. Sposób, w jaki funkcjonuje aktualnie wiele organizacji i znajdujących się w ich strukturach pracowników nie jest bowiem adekwatny do wymogów, jakie stawia przed nimi rzeczywistość. Często nie potrafią one wspierać efektywności swoich pracowników, a niejednokrotnie nieumyślnie sabotują ich dodatkowo poprzez nieodpowiedni system edukacji i podnoszenia kwalifikacji – mówi Grzegorz Święch, Wiceprezes i Partner Grupy Nowe Motywacje.

Problem złego stanu zdrowia menadżerów jest jednak znacznie szerszy i obejmuje też inne zagadnienia, nie tylko te związane z rozdzielaniem życia zawodowego od prywatnego i odpowiednim wypoczynkiem. Jedną z największych destrukcyjnych sił w życiu osób zatrudnionych na wyższych stanowiskach jest stres.

Stres związany z życiem zawodowym występuje nie tylko w wyniku chronicznego przeciążenia obowiązkami, ale także złego przepływu informacji w firmie, pojawiających się konfliktów, czy w przypadku nieinformowania pracowników o celach organizacji. Pojawia się również w przypadku braku perspektyw na rozwój, występowaniu obaw przed zwolnieniem, poczuciu nieadekwatnego wynagradzania, pracy poniżej kwalifikacji, zbyt wysokich oczekiwań, ale także niedostatecznego obciążenia obowiązkami. W Polsce odczuwa go aż 85% aktywnych zawodowo. Najwyższy procent zestresowanych pracą Polaków mieszka w Warszawie, a najczęściej z powodu zawodowego stresu cierpią mieszkańcy centralnej i zachodniej części Polski. W najmniejszym stopniu stres związany z pracą odczuwają zaś mieszkańcy wschodniej i południowej Polski.5

Praca aż 12 proc. menadżerów biorących udział w badaniu firmy Sedlak & Sedlak, przeprowadzonym w 2018 roku, charakteryzuje się chronicznym wysokim poziomem stresu. Do czynników najczęściej wywołujących napięcie u osób na wysokich stanowiskach należą: zbyt duże obciążenie pracą (80%), myślenie o stanie własnego zdrowia (45%), niejasno zdefiniowany zakres obowiązków (20%), relacje interpersonalne (16%) oraz konflikt wartości i braku poczucia kontroli (15%). Szacuje się, że nawet 45% zwolnień może być branych z powodu chorób wywołanych stresem przekazywanym przez przełożonych.

Zbyt duże i długotrwałe napięcie nerwowe wywołane pracą powoduje w pierwszej kolejności utratę satysfakcji, pojawienie się trudności w podejmowaniu decyzji, postrzeganie większości sytuacji jako zagrożenia, ograniczenie mobilizacji, obniżenie koncentracji, pogorszenie stosunków ze współpracownikami oraz obniżenie kreatywności. Następnie pojawić się mogą: przygnębienie, pesymizm, problemy z koncentracją, a w efekcie spadek chęci i skuteczności w wykonywaniu obowiązków. Ich następstwem jest bardzo często pogarszające się samopoczucie i pojawianie się symptomów wielu groźnych chorób fizycznych i psychicznych.

– Choć istnieje wiele metod walki ze stresem w pracy menadżerów, dobrym rozwiązaniem jest również nieustanne ćwiczenie opanowania i cierpliwości oraz rzeczowa analiza sytuacji i własnych celów zawodowych. Bardzo przydatne w wielu przypadkach są również umiejętności związane z zarządzaniem czasem, zmianą czy zespołem. Wpływają one bowiem na sprawne podejmowanie decyzji, wykonywanie działań, czy dokonywanie wyborów, co w znacznym stopniu obniża poziom zawodowego napięcia nerwowego – dodaje Grzegorz Święch.