fot. Pixabay.com

Jak wskazują epidemiolodzy, wariant Omikron będzie nieporównywalnie bardziej zaraźliwy od poprzednich odmian koronawirusa. W związku z czym już w lutym możemy spodziewać się niespotykanej do tej pory ilości osób zakażonych. 

Eksperci od rynku pracy szacują, że może to oznaczać w najbliższym czasie wyłączenie z możliwości wykonywania obowiązków nawet 2 milionów pracowników, przebywających w izolacji lub kwarantannie, co stanowić będzie nie lada wyzwanie organizacyjne.

W najlepszej sytuacji są przedsiębiorstwa, które wraz z nadejściem pierwszej fali epidemii opracowały i przetestowały plany kryzysowe dla różnych wariantów epidemiologicznych i mogą je wdrażać również teraz, gdy ryzyko absencji pracowników jest nieporównywalnie większe.

– Piąta fala pandemii może stanowić natomiast spore wyzwanie w kontekście zachowania ciągłości działalności, dla firm nieposiadających planów kryzysowych – mówi Andrzej Bączkowski, ekspert ds. bezpieczeństwa pracy firmy doradczej W&W Consulting. – Mając na uwadze prognozy epidemiologów wskazujące na bardzo wysoką zakaźność Omikrona, firmy te powinny już teraz przygotować nawet najprostsze scenariusze – dodaje.

Jak tłumaczy, podstawowym zagrożeniem w przestrzeni przedsiębiorstwa jest ilość ludzi kontaktujących się fizycznie między sobą. Podstawą do stworzenia racjonalnego scenariusza kryzysowego jest wylistowanie wszystkich aktywności, które generują kontakty międzyludzkie. Następnie należy dokonać analizy, w jaki sposób można je ograniczyć. Przykładem niech będą spotkania – jeśli w danej organizacji odbywa się sporo spotkań w różnych formułach, należy wszystkie rozpatrywać osobno, a następnie generalizować zasady obowiązujące ogół. Niestety wprowadzanie zasad pod każdy typ spotkania spowoduje szum informacyjny. 

– Podstawowa zasada powinna brzmieć – jeśli spotkanie można zrealizować online – to tak należy zrobić – wyjaśnia Andrzej Bączkowski. – Spowoduje to wyłączenie kilku lub kilkunastu spotkań z fizycznego kontaktu, a zatem ograniczy transmisje wirusa w gronie kilkudziesięciu osób, licząc tylko pracowników.

Jeśli spotkanie musi się odbyć, to należy w każdej sali umieścić jasne informacje nt. zasad zachowania dystansu i higieny oraz dotyczące maksymalnej liczby osób, które mogą przebywać jednocześnie w danym pomieszczeniu. Spotkania, które muszą się odbyć to np. szkolenia BHP, przeglądy UDT, kontrole PIP lub inne krytyczne wymagane prawem czy działalnością biznesową 

– Innym wskaźnikiem, jakim można operować, jest ilość osób pracujących fizycznie w siedzibie firmy. Praca zdalna jest już rozwiązaniem ogólnie znanym, stąd możliwość wskazania pracowników wymaganych do utrzymania procesów na miejscu oraz grupy pracowników do wykonywania obowiązków z domu. Jest to jedna z najskuteczniejszych metod ograniczania możliwości zakażenia w firmie. Należy również pamiętać o zasadach, na jakich podejmuje się dostawców lub podwykonawców, licząc się z czasową rezygnacją ze współpracy z częścią partnerów. Na przykład wyłączenie stołówki z obsługi przez firmę cateringową i jasne określenie maksymalnej ilości wyłącznie pracowników, którzy mogą w niej przebywać jednocześnie, co umożliwi zachowanie dystansu społecznego. Oczywiście powyższe analizy należy pogrupować w stopnie obejmujące działania od najbardziej restrykcyjnych do minimalnych obostrzeń w firmie. Pozwoli to kierownictwu na szybkie reagowanie w obliczu zmieniających się warunków pandemicznych np. ze stopnia umiarkowanego dzisiaj do restrykcyjnego za tydzień. Żeby metoda ta była skuteczna, wszystkie zasady w danych działaniach i stopniach muszą być jasno opisane i przekazane pracownikom, aby w chwili podejmowania decyzji nie stworzyć niepotrzebnego chaosu – dodaje ekspert.

Scenariusze kryzysowe organizacja może nakreślić sama, wprowadzając dowolne zasady, które nie naruszą jednak porządku prawnego. Warto jednak korzystać z wiedzy i doświadczenia firm zajmujących się ryzykiem i zarządzaniem kryzysowym na co dzień – dobrym rozwiązaniem jest posiłkowanie się outsourcingiem usług BHP o sprawdzonej renomie, który posiada szerokie horyzonty klientów, nawet jeśli przedsiębiorstwo posiada własną służbę BHP.