Hasłem „Warszawiak to nie epitet – rozlicz swój PIT w stolicy” ratusz zachęca przyjezdne osoby do rozliczenia podatku w stolicy. Władze miasta podkreślają, że później pieniądze przeznaczają na ważne inwestycje.


– Słowo warszawiak to nie tylko epitet, określenie osoby, która mieszka w stolicy. To też zobowiązanie do dbania o swoje najbliższe otoczenie. Dobrym sposobem na to jest rozliczenie PIT-u w Warszawie, czyli w zeznaniu podatkowym wpisanie faktycznego miejsca zamieszkania, nie myląc go z adresem zameldowania. Robiąc to, dokładamy się do budżetu miasta, z którego finansowane jest funkcjonowanie i rozwój stolicy. A nie są to małe pieniądze – średnio od każdego podatnika do budżetu miasta w tym roku trafi ponad 3,5 tys. złotych – mówi Jarosław Jóźwiak, wiceprezydent Warszawy.

Warszawa przyciąga osoby, które decydują się na pracę i mieszkanie w stolicy, ale część z nich nie płaci tutaj podatku PIT. A dochody z tego źródła wynoszą ponad 1/3 całego budżetu, W 2016 r. będzie to 4,5 mld zł. Dzięki tym środkom rozwija się komunikacja publiczna, remontowane i budowane są drogi, czy realizowane są różnego rodzaju programy dla juniorów i seniorów.

Kampania zachęcająca do płacenia podatków w Warszawie trwać będzie do końca kwietnia, czyli do ostatniego momentu rozliczania PIT za 2015 r. Spoty można zobaczyć we wszystkich środkach komunikacji publicznej, a żółte plakaty z czarno-czerwonym tekstem będą widoczne również na ulicach.